Polska pogoda i stylowe parasolki

Chociaż klimat w naszym kraju z roku na rok się ociepla, wciąż Polska słynie z niespodziewanych deszczy. Wystarczy wspomnieć tegoroczne powodzie na południu. Z tego względu wciąż ma się dobrze u nas sprzedaż parasolek. Czasami jesteśmy zmuszeni nosić codziennie. Nie dziwi wiec, że kobiety zapragnęły dopasowywać je do stroju. Szczególnie, że jeszcze zeszłego roku na krotko były modne kalosze. Wtedy deszczowy look przeżywał złote czasy, szybko jednak porzucono te buty jako dodatek do stroju, ponieważ były niefunkcjonalne i niesamowicie niekobiece. Ale parasolka – to co innego. Aby nie zepsuć fryzury, nie narazić makijażu na rozpłynięcie się, powinnyśmy mieć ja zawsze przy sobie. Mamy na to dwie opcje. Możemy zakupić parasolkę składaną, miniaturkę i chować ja skrzętnie w torebce. Takie jednak nie zachwycają wzorami i fantazja. Druga, lepsza opcja jest zakupienie dużej, stylowej parasoli, z masywnym uchwytem. Taki look jest bardzo popularny wśród Francuzek. Parasolka może być wiec bardzo atrakcyjnym dodatkiem, jeśli odpowiednie ja dobierzemy do stroju, torebki oraz butów. Wtedy żaden deszcz nie będzie nam straszny.

Dbaj latem o stopy

Latem nosimy japonki, klapki i sandały. Dlatego właśnie powinnyśmy dbać o stopy szczególnie o tej porze roku. Pielęgnację zaczynamy od potraktowania naszych stop pumeksem bądź specjalna tarka do włosów. Możemy czasem wykonywać peeling, który również złuszczy skore, ale delikatniej. Kolejną czynnością jest odpowiedni balsam do stop, bardzo gesty i najlepiej ładnie pachnący. Będzie to zbawienne dla zmysłów, ponieważ pielęgnacja stop jest połączona często z relaksem. Niezastąpiony jest ich masaż. W tym celu wcieramy oliwkę do ciała, i masujemy mocno oraz zdecydowanie. Możemy wykonywać tą czynność również za pomocą specjalnego masażera. Na wieczór uczta dla naszych stóp będzie ich kąpiel w cieplej wodzie z dodatkiem soli. Nie powinniśmy zapominać o dokończeniu dzieła, czyli zadbanie o paznokcie. Nikomu nie trzeba chyba przypominać i ich czyszczeniu, obcinaniu oraz piłowaniu. Jednak latem można dodatkowo malować je na fantazyjne kolory i pokazywać światu, spacerując w odkrytych butach deptakiem. Bardziej kreatywne kobiety mogą tez pomyśleć o ozdabianiu ich kwiatkami kropkami, paskami oraz innymi, wedle życzenia, deseniami.

Twój odcień i kształt brwi

Brwi kształtują cały wyraz twarzy. Od nich zależy, czy będziemy wyglądać łagodnie czy bardziej topornie. Jeszcze do niedawna były modne całkiem bezgustne, cieniutkie brwi. Wyskubywanie było wręcz plaga, a wzięło się od anorektycznych modelek, których drobna twarz dobrze pasowała do takiego stylu brwi. Niektóre dziewczyny depilowały cale i potem malowały miejsce po brwiach mocna, czarna kredka. Ta moda była z kolei związana ze stylowa gotyku i mroczności, młode dziewczyny zaczęły przypominać Mortishię Adams ze słynnego serialu. Zawsze modne są jednak brwi naturalne i o tym trzeba pamiętać. Depilacja powinna się ograniczać do wyrwania zakończeń, aby nie dopuścić do tak zwanego pędzla. To samo, jeśli mamy włoski pomiędzy oczami. Resztę spokojnie zostawiamy. Teraz również w kolorze stawiamy na naturę. Mocne podkreślanie kredką czy nawet cieniem jest zdecydowanie passe. Lepiej zainwestować w dobrą odżywkę do brwi, czesać je specjalną szczoteczką i dbać o nie. Pomocny jest też olejek glicerynowy, który nakładany systematycznie na noc sprawia, że nasze brwi stają się grubsze i zdrowsze.

Dieta cytrynowa

Ostatnio wielką furorę w Internecie robi dieta cytrynowa. Jest ona ulubioną, najmodniejszą dietą hollywoodzkich gwiazd. Podobno pozwala ona na zgubienie sześciu kilogramów w ciągu tygodnia. Nasuwa się pytanie, czy jest ona dobra dla zdrowia. Na ten temat podzielone zdanie maja lekarze oraz specjaliści dietetycy. Okazuje się jednak, ze wszystko zależy od jej prawidłowego stosowania i nie wydłużania czasu terapii, niezależnie od jej efektów bardzo jej braku. Najdłużej można stosować ja dwa tygodnie. Jak wygląda taka dieta? Otóż przez cały czas kuracji pijamy wodę z cytryna z dodatkiem miodu i pieprzu Cayenne. Codziennie zwiększamy ilość cytryn w wypijanym napoju. Na początek, pierwszego dnia kupujemy około sześciu cytryn i do każdej szklanki wyciskamy dwie. Potem napój wypijamy za każdym razem, kiedy odczujemy głód. Miód (czasami zastępowany syropem klonowym, który jest jednak droższy) ma na celu osłodzenie mikstury bez konieczności używania cukru. Natomiast pieprz kajeński ma rozgrzewać organizm, który przez czas trwania kuracji zostanie pozbawiony ciepłych posiłków. Oczywiście dieta ta nie jest skierowana do młodzieży, gdyż rozwijające się dopiero organizmy nie powinny stosować żadnej diety głodówkowej.

Search
Categories